Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czas wolny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czas wolny. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 listopada 2009

kilka..

 zdjęć z poprzedniej soboty. Polacy z Ałmaty świętowali 11 listopada.   Na zdjęciach poniżej głównie młodzież z miejscowego gimnazjum nr 32, którą opiekuje się nauczycielka z Polski, Marta. Przygotowała całą część artystyczną, łącznie z choreografią krakowiaka, mazura i trojaka :)  Postaci na ostatnim zdjęciu to min: Konopnicka, Chopin, Mickiewicz... i inni, poznajecie:)  Po uroczystości, w celu zapoznania, udaliśmy się "na piwo". :) Okazało się, że wschodni region Ojczyzny jest tutaj reprezentowany jeszcze przez dwie osoby z Białegostoku i jedną  z Sokółki :) 




 a tutaj nasz konsul:






niedziela, 8 listopada 2009

latem....



A to zdjęcie zrobił A....   podoba mi się :)


i jeszcze takie znalazłam......  możecie pozazdrościć :)


sobota, 7 listopada 2009

Alasza



Ach, pomeczę Was dzisiaj zdjęciami :)   Ale co tam, to dla mnie zachwycający folklor, chociaż taksista stwierdził, że to tylko dla obcokrajowców :)  Bo Kazachowie i Uzbecy w zasadzie nie tańczą :)   Restauracja Alasza, wieczór polsko-czeski (jak widać :)  )  Szkoda, że nie mogę dodać muzyki.























piątek, 6 listopada 2009

Jazzowa jesień w Almaty

To nieprawda, że tutaj nie ma co robić wieczorami  :)  Wczoraj byliśmy na koncercie jazzowym, Jazzowa jesień w Almaty.   Brzmi jak cykl, ale niestety był tylko jeden koncert.  Wklajam parę zdjęć z przepięknej sali koncertowej.

 


Trochę zdjęć wykonawców....





A tutaj spis wykonawców...  



poniedziałek, 19 października 2009

zdjęcia...

.....z wyprawy niedzielnej na Big ALmaty Lake, Bolshoye Almatinskoye Ozero,
wysokość 251o, a my wjechaliśmy jeszcze wyżej, do końca górskiej drogi, gdzie GPS pokazywał 3270.... niestety, nie potrafię zrobić większej selekcji zdjęć :) więc nawet osiołek spotkany na drodze zostaje :)

VIKI


chciałabym jeszcze zobaczyć to miejsce wiosną, kiedy będzie więcej śniegu, ptaków,
a mniej ludzi :)


PS: tutaj niebo ma naprawdę taki kolor :)




















koniec drogi... dalej już nie można :)



A musiał oczywiście wejść najwyżej :)

Almaty w kotlinie, tam gdzie ciemnieje...