

a przy tej okazji świąteczne porządki, świateczny nastrój... etc... W Polsce już pewnie niedługo słychać będzie kolędy w sklepach, tutaj sezon Novogodnyi rozpoczyna się 1 grudnia. Ale ja jeszcze myślę po polsku :) więc często przypominam sobie juz o Świętach (szczgólnie o tym, że nie będzie nas w Polsce ) no, ale dalej....
Przedstawiam Wam Alfiję i Naila.. Alfija ma 10 lat, chodzi poza szkołą na taniec i pomaga swojemu Tacie i Babci w domu, sama świetnie gotuje... Nail (na zdjęciu z polską czekoladą w dłoni, znaczy - smakuje ) ma 8 lat i nie znosi szkoły Uwielbia za to samochody Z różnych względów oboje mieszkają tylko ze swoim Tatą, pomaga im Babcia, która sama też zresztą pracuje. Przyszło mi do głowy, że może przy okazji świątecznych niedługo porządków może wpadną Wam w ręce jakieś np ubrania dla tych dzieci... Nie wiem, co jeszcze i nie za bardzo mogę pytać, co im mogłoby być potrzebne... Paczka tutaj nie kosztuje jakoś astronomicznie, zresztą, można dostarczyć to co się chce przesłać pod mój warszawski adres, ja zajmę się przesyłką tutaj. Dla chętnych mogę też podać bezpośredni adres dzieci w Almaty. Nie chodzi mi też o jakieś wory pomocy, ale jeżeli u Was albo u znajomych akurat trafią się jakieś fajne rzeczy dla tych dzieci, to byłabym wdzięczna, jeśli moglibyście pomóc.
Jest tutaj też ośmioletnia dziewczynka, córka Wiktora. Żeby jeszcze skruszyć Wasze serca, napiszę o akcji która obecnie ma miejsce w Kazachstanie. Akcja ma tytuł "nie brasaj rebionka" czyli - nie porzucaj dziecka :(
Nie, tak jak u nas "adoptuj"...... :( Pozdrawiam i nie ukrywam - liczę na odzew!!!!!!!!!!!!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz