wtorek, 20 października 2009

wiktor....


Przedstawiam Wiktora....

Wiktor jest kierowcą w naszym dziale, wozi mnie w każdy poniedziałek na "objazd" po lokalizacjach, a w każdy wtorek po południu obwozi nas po centrach handlowych, gdzie szukamy nowych najemców. Wiktorowi Polska kojarzy się z cytowaną wcześniej "dzieweczką". To było jego pierwsze skojarzenie, kiedy dowiedział się, że jestem "poliaczka".. :)  zresztą, sam zgadł za drugim razem :) najpierw próbował zrobić ze mnie Łotyszkę :) drugie skojarzenie Wiktora było już bardziej edukacyjne, bo zapytał od razu dziewczyn, czy wiedzą, że Hitler napadł na Polskę, a po nim Stalin :) oczywiście, nie wiedziały.. :)  Potem Wiktor zaczął edukować mnie i opowiadał o Kazachstanie... np, że żyje tu w zgodzie ok 120 narodowości (też nie wiedziałam :)  ) Wiktor jest Grekiem, ma 51 lat, a jego rodzina zjawiła się w Kazachstanie podczas II wojny. Jest bardzo żywiołowy, spiewa, głośno opowiada i gestykuluje:) ma żonę, która jest w równych częściach: Ormianką, Żydówką, Kazaszką i Rosjanką... więc Wiktor nazywa ją "farszynką" :)                 bardzo ciekawa osobowość :) lubię z nim jeździć, bo jest wtedy bardzo wesoło i nawet w korkach szybko mija czas... Wiktor wciąga  wszystkich w rozmowę, opowiada anegdoty i ciekawostki ..  


Acha, to nie pomyłka... nasze auto ma kierownicę z tej właśnie strony...


PS: dodam nieskromnie, że jestem bardzo zdolna.. net nie działał, a ja w tym czasie sama nauczyłam się robić ramkę i wklejać podpis... mam tylko nadzieję, że docenicie to i pochwalicie :)

4 komentarze:

  1. Doceniamy i baaaardzo pochwalamy :-) Zawsze uważałam, że masz smykałkę do technik multimedialnych.
    Pozwolę sobie nawet zaproponować pewne hasło:
    "Pancurka - kobieta na miarę XXI wieku!"

    OdpowiedzUsuń
  2. Ewce, dzięki, zawsze wiedziałam, że można na Ciebie liczyć !

    ale co do plebiscytu... to się nie zgadzam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy25/10/09

    Jakie piekne są okolice Ałma Aty. Najciekawsze są jednak zawsze opowieści o ludziach :-)

    iga-i-ga

    OdpowiedzUsuń
  4. no widzisz Iga :)
    mamy więcej wspólnego, niż białe schody :)

    OdpowiedzUsuń