W związku z licznymi zapytaniami, jak my naprawdę tam żyjemy i czy mamy "cywilizowane" warunki, odpowiadamy: tak, mamy. Mamy warunki raczej cywilizowane, a nawet, powiedzmy, całkiem przyjazne.
Widok z okna już był, a teraz widok z sypialni na nasze osiedle, w oddali góry, w dole nasz osiedlowy skwerek.
mamy tu osiedlową, tradycyjną restaurację.... a także osiedlowy, wostoczny fast-food :)
to co? możecie przyjeżdzać bez obaw?
a jak jeszcze napiszę, że mieszkanie jest również wyposazone w jacuzzi.. uwaga... z radiem.... :)
A jak napiszesz jeszcze, że w jacuzzi będzie można posłuchać z radia takiej muzyki na drugim filmiku(tej trdycyjnej), to już zaczynam zbierać na bilet.
OdpowiedzUsuńBardzo ładnie mieszkacie.
Ladnie,ale bilety stad tam to drogie,nawet bardzo.Fajna przygode macie.Zawsze marzylam gdzies tam zajrzec...Papa.
OdpowiedzUsuńEfcia, z jacuzzi, a tym samym radia, jeszcze nie korzystaliśmy.. nie w naszom stilie :) ale gwaratuję, że jest tutaj gdzie takiej muzyki posłuchać...
OdpowiedzUsuńAnonimie drogi, napisz proszę chociaż swoje inicjały, mamy patenty na tańsze bilety :)
Byli np tu Polacy, Wawa Amsterdam Almaty - 400 euro... nie tak bardzo źle, a pewnie można znaleźć taniej...
Pozdrawiam :)
No wiesz,nie wyniuchalas kto to pisze?Urnieta!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Ja mam tylko za 970E.Najtanszy!!!!Papa.H.R.S.M.
OdpowiedzUsuńA Urnieta, UCH TY! Privet, mi cariño...
OdpowiedzUsuńJa znalazłam na razie Pragę :
http://www.kayak.com/r/T9M1Ky
ale trzeba może bardziej tą stronę poznać, w datach pogrzebać :)
musi być jakiś sposób!
mi carinA! miało być! :)
OdpowiedzUsuńZawsze jest "cariño",nie odmienia sie.Pozdrawiam.H.
OdpowiedzUsuń:))))))))))))))))))))
OdpowiedzUsuń